wtorek, 22 stycznia 2013

Witam serdecznie! 
Dzisiaj chciałabym się tylko z Wami przywitać. W sobotę byliśmy na pogrzebie, nie doczekaliśmy się dobrych wieści z Lublina ;( Dlatego przez ostatnie kilka dni nie zaglądałam na bloga. Postaram się jak najszybciej przygotować jakiegoś posta, a póki co...

... pozdrawiam Was ciepło

środa, 2 stycznia 2013

Pierwszy raz w tym roku...

Witam Kochani w nowym roku! Jak Wam minęły święta i sylwester? Ja muszę przyznać, że święta nie ułożyły się dla mnie tak, jak tego chciałam. W pierwszy dzień świąt razem z narzeczonym dostaliśmy smutną wiadomość. Był strach, pakowanie torby w mgnieniu oka, a potem jakieś 300 km do przejechania. Drugi dzień świąt, to Lublin, a dokładnie szpital i oddział intensywnej terapii. A teraz pozostała nam tylko modlitwa i oczekiwanie na dobre wieści... podobno nadzieja umiera ostatnia.  Sylwestra spędziliśmy już w domu z rodzicami, nie w głowie nam teraz imprezowanie.

Kochani... Korzystając z tego, że to mój pierwszy post w tym roku, to chciałabym Wam również złożyć noworoczne życzenia... 

Życzę Wam, aby ten rok był lepszy niż poprzedni, 
aby był rokiem spełnionych marzeń i sukcesów. 
Życzę Wam, aby 2013 rok wypełniony był radością, 
aby wszystko układało się po Waszej myśli. 
I Kochani zdrówka Wam życzę, bo to najważniejsze.
Uważajcie na siebie.
 :*

A  żeby nie było nudno, to chcę Wam pokazać moje sylwestrowe paznokcie.

W głównej roli... 

GOLDEN ROSE
 Jolly Jewels 
nr 106


Jolly Jewels nr 106, to bezbarwna baza z brokatem w 3 kolorach: 
zielony, fioletowy, złoty/żółty.


Lakier całkiem dobrze kryje, już 2 warstwy przyzwoicie wyglądają solo. 
Ja dla lepszego efektu dodałam 1 warstwę czarnego lakieru (jako baza) 
+ top coat (3 warstwy) aby trochę wygładzić brokat. 

 
Lakier schnie bardzo szybko. Po wyschnięciu musiałam delikatnie przypiłować brokat na końcówkach, bo strasznie drapał ;)


Trwałości jeszcze nie mogę oceniać, bo lakier mam na paznokciach dopiero od poniedziałku, ale trzyma się dzielnie-zero odprysków, zero startych końcówek, więc to dobry znak :)

  
Oczarował mnie ten lakier :) 
Moim zdaniem, to idealna propozycja na karnawał. 
Przede mną jeszcze testowanie drugiego lakieru z kolekcji Jolly Jewels-już nie mogę się doczekać :)

 
Jak Wam się podoba? Was też opanował szał na JOLLY JEWELS, bo ostatnio wszędzie ich pełno ;)
Moje dwie błyskotki dostałam od Basi, ale może jeszcze sama coś dokupię z tej kolekcji :) 
 
 
A jeśli już mowa o Golden Rose... to pochwalę się, że mój mani (klik) został nagrodzony w konkursie na facebookowym profilu Golden Rose :D
 
Iwetto, dzięki Kochana za info o konkursie :*

Oto moja nagroda :)

 
Rich Color nr 16
Rich Color nr 18
Jolly Jewels nr 106 ;)
Quick Dry top coat

Kochani, czeka nas teraz okres pełen obaw i niepokoju, ale wierzę w to, że wszystko dobrze się skończy... Szczerze mówiąc, to po ostatnich wydarzeniach zupełnie się rozsypałam, ale  postaram się w miarę możliwości dodawać posty na blogu i zaglądać do Was :)

A tym czasem życzę Wam spokojnej nocy :*

Pozdrawiam

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt :*


Kochani! Z całego serca życzę Wam wymarzonych świąt Bożego Narodzenia, świąt pełnych spokoju, ciepła, uśmiechu i odpoczynku. 
Niech te dni będą dla Was wyjątkowe...


...do zobaczenia po świętach 

:*

Pozdrawiam 

wtorek, 18 grudnia 2012

Taka Przyjaciółka, to prawdziwy Skarb... O pewnej paczce, która sprawiła wiele radości :)

Witam serdecznie! Piszę do Was leżąc w łóżku ze stosem chusteczek... Poprzednie choróbsko szybko dało sobie spokój, więc tym razem grypa postanowiła mnie rozłożyć na całego :( Jednak nic nie jest w stanie popsuć mi dzisiejszego dnia, który zdecydowanie mogę zaliczyć do tych bardzo udanych :)

Co dzisiaj wywołało uśmiech na mojej twarzy? Przede wszystkim świąteczna paczka od mojej wspaniałej przyjaciółki Basi. Basia jest Wam dobrze znana, ponieważ jest autorką bloga Kosmetologia i wizaż-moje życiowe pasje i jednocześnie moją serdeczną przyjaciółką, a świąteczne paczki, to już taka nasza mała tradycja ;)

Jeśli ciekawi Was jakie smakołyki tym razem znalazłam w paczuszce, to zapraszam do dalszej lektury :)


Zestaw przepięknych lakierów z Golden Rose, który dodatkowo został zapakowany w urocze pudełko-całość robi niesamowite wrażenie... :) Basia wybrała dla mnie lakiery z dwóch kolekcji: 
Rich Color (nr 06 i nr 22)
Jolly Jewels (nr 106 i nr 115) Strzał w 10-lakiery z tej kolekcji śniły mi się po nocach :D


Basia zna moją miłość do paletek Sleeka i postanowiła powiększyć moją kolekcję o paletkę Glory, która to dziś oczarowała mnie swoimi kolorami :) Basiu, wybrałaś idealnie :*


O klasycznej czerwieni marzyłam od dawna, jednak strach przed tym kolorem na ustach był silniejszy ;) Pomadka Maybelline w kolorze 530 Fatal Red ma tak piękny odcień, że już nie mogę się doczekać, aż pomaluję nią usta ;) Teraz to pewnie pięknie komponowałby się z kolorem mojego nosa... Tak, wyglądam jak Rudolf Czerwononosy-tylko mi się tu nie śmiać proszę! ;)


Nowość Bielendy-Dwufazowy olejek do kąpieli-tak bardzo zainteresował mnie ten kosmetyk, że Basia również go dostała ;) Cieszę się, że i ja będę mogła go przetestować :D


Żele Original Source bardzo lubię, ale tego jeszcze nie miałam ;) szkoda tylko, że przez chorobę nie mogę poczuć jak zapewne pięknie pachnie :(


Jak jest jabłko, to musi być cynamon-dla mnie duet idealny :) Z oceną zapachu tego kremu do rąk muszę jednak zaczekać, bo obecnie i tak nic nie czuję ;)


Mini masło do ciała od Pat&Rub-dużo dobrego czytałam o tej firmie i bardzo cieszy mnie możliwość przetestowania tej miniaturki :) 


I znów lakiery do paznokci :D Tym razem od Maybelline, oba są cudne i kiedyś pokażę Wam je bliżej-chcecie? 


Kolejna nowość wśród moich kosmetyków :) Jestem pewna, że testowanie będzie bardzo przyjemne ;)


Atrybut każdego zmarzlucha, czyli ciepłe i milutkie w dotyku skarpety-żałujcie, że nie możecie ich pomacać ;D Muszę tylko pilnować, żeby Pan Narzeczony nie sprzątnął mi ich sprzed nosa ;)


I kolejna rzecz, która pewnie zachwyca swoim zapachem, a ja nie mogę jej poczuć... ale przyjdzie na to czas, niech ja tylko nos porządnie wydmucham :D


Basia wie, że siedzi we mnie sroka, a sroki przecież lubią świecidełka. Oczy do tej pory mi się świecą, gdy zerkam w kierunku tej biżuterii-jest przepiękna :) Basiu, Ty zawsze trafisz w mój gust :*


Basia spełniła moje marzenie o sławnej szczotce Tangle Teezer. Nie ukrywam, że bardzo na nią czekałam, bo po naszych rozmowach domyśliłam, że ją dostanę ;) Dziękuję Kochana :*


A na koniec jeszcze coś dla Pana Narzeczonego. Z racji tego, że jest ogromnym łasuchem, to prezent bardzo mu się podoba :) Mam tylko nadzieję, że się podzieli, bo w naszym domu, to ja kocham Raffaello ;) W zamian mogę mu czasami pożyczyć szczotkę-zdradzę Wam, że nie tylko ja czekałam na TT ;)


W paczuszce znalazłam również przemiły list i kartę świąteczną z opłatkiem :*

I to chyba wszystko... Prawda, że same smakołyki? Ja jestem zachwycona paczuszką, która była dodatkowo przepięknie spakowana :D

Basiu, nie tylko spełniłaś kilka moich marzeń, ale również sprawiłaś mi wiele radości. Z całego serca Ci dziękuję :* Taka przyjaciółka jak Ty, to prawdziwy skarb i myślę, że nie muszę nic więcej pisać, bo Ty wiesz... :* 

Jeśli ciekawi Was, co Basia dostała ode mnie, to zapraszam tutaj

To jednak nie wszystko... Muszę Wam się przyznać, że mimo mojego zakatarzonego nosa, to i tak w domu nic się przede mną nie ukryje... :D Przyłapałam Dzieciątko* na gorącym uczynku, kiedy to dyskretnie próbowało schować prezent dla mnie :) Prezent, którego się zupełnie nie spodziewałam, a o którym marzyłam od jakiegoś czasu, bo bardzo ułatwi mi robienie zdjęć :) 
Już mnie ręka nie zaboli, bo teraz mój aparat będzie dźwigany przez piękny statyw... Ale o tym może po świętach, wtedy pokażę Wam jak prezentuje się mój nowy nabytek :)

* Mieszkam na Śląsku i u nas pod choinką prezenty zostawia Dzięciątko :)

No dobra, wracam do chorowania ;) Dajcie znać jak Wam się podoba prezent od Basi, wpadło Wam coś w oko? 

Pozdrawiam 

środa, 12 grudnia 2012

Robótka 2012

Witam! Dzisiaj chciałabym Wam napisać o moim świątecznym prezencie, o prezencie nietypowym...

Kiedy kilka dni temu przeczytałam u Anwen o pewnej wspaniałej akcji, postanowiłam się przyłączyć. Oznajmiłam moim najbliższym, że w tym roku nie chcę prezentów dla siebie...

Z pomocą Pana Narzeczonego skompletowałam drobną paczuszkę dla Urszuli z Rodzinki II i już za chwilę biegnę na pocztę, aby ją wysłać. Urszula jest niewidoma, więc zadanie nie było łatwe, ale niech to będzie moją małą tajemnicą, co wybrałam ;) Do kartki świątecznej dokleiłam kilka drobnostek, aby było tak od serca... 


Śladem Anwen postanowiłam również skopiować informacje dotyczące akcji i tym samym zachęcić  Was do działania, bo przecież tak niewiele potrzeba, aby wywołać uśmiech na twarzach tych najbardziej potrzebujących.

Ci, którzy z takim entuzjazmem pisali rok (O Kaczka! klik!), dwa lata temu (O! Wawrzyniec P. klik!), może już ostrzą stalówki i otwierają butelki inkaustu? Tym, którzy zajrzeli tu po raz pierwszy – WITAJCIE! [kawy? herbaty? pierniczka?] – należy się wyjaśnienie.
 

Jest ich pięćdziesięcioro.
Są dziewczyny, są chłopaki, są podlotki, są i siwi jak gołąbki.
Mieszkają razem w Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci w Niegowie klik!


Dzieciaki-starszaki z Niegowa

Niepełnosprawni intelektualnie, często również niepełnosprawni fizycznie. Niejednokrotnie świadomi swej inności, odrzucenia, głęboko je przeżywający. W Niegowie – z różnych przyczyn znaleźli – swój Dom na resztę życia.
Takie dzieciaki-starszaki, które nigdy nie dorosną, nigdy tego domu nie opuszczą, zawsze będą potrzebować czyjejś opieki. Kochają ich tam, troszczą się o nich. Nieliczni mieszkańcy-szczęśliwcy mają jeszcze rodziców, bliskich lub dalszych krewnych, którzy o nich pamiętają, większość z różnych powodów już nie lub nigdy nie.
 
Im bliżej do świąt tym bardziej te dzieciaki-starszaki, każdy jeden, czekają na znak pamięci od świata.
Na kartkę z życzeniami. 
Na list.
Na ciepłe, dobre, rodzinne słowa.
Na przyjaźń, akceptację, na przytulenie na odległość.
Na miłość ze znaczkiem pocztowym.
 
Nie, żeby jak to często bywa, dla wszystkich to samo i zbiorowo, z obawy, aby nikogo nieprzesadnie nie wyróżnić, nie sprawić przykrości, nie wywołać zazdrości. 
Otóż, tym razem chodzi właśnie o to, żeby wyróżnić, z tłumu wyłuskać,  żeby dotrzeć do konkretnej osoby, tę właśnie jedną dowartościować.
Po ubiegłorocznym entuzjazmie Piszących, wierzymy, że każdy z tej pięćdziesięcioosobowej gromadki zostanie i tym razem dowartościowany w nadmiarze, że dla nikogo nie zabraknie życzeń i nikogo zazdrość nie ściśnie. Zresztą zazdrość jakoś mniej tamtego świata się ima.
 
Dzieciaki-starszaki nie umieją czytać.
Wasze słowa czytać im będą opiekunowie.

Co życzyć?
Jechać prosto z serca. Zbyszek (patrz niżej) lubi reklamowe gazetki – życzyć o gazetkach, Michał (patrz niżej) uwielbia świnie – pisać o trzodzie. Choćby i częstochowskim rymem pisać (Wrażliwi literacko niech zamkną oczy. Będzie próbka):

 Niech się Gabriella pod choinka rozaniella
Albo.
Urszulo, śniegu kulo, niech ci zimą nie marzną nogi, gdy ciągnie od podłogi.

O sobie można napisać, zdjęcie wysłać, drobne dziateczki – jeśli są na stanie - do malowania portretów namówić. Gdy komuś słów brakuje, niech sięgnie po uniwersalne symbole. Czasem duże, czerwone serce na kartce wystarczy za wszystkie słowa.Ba! Kartkę można namalować samemu, szczególnie, gdy upodobania mieszkańców (patrz niżej) słabo mieszczą się w świątecznym kanonie [można mieć nie lada problem szukając kartki ze stajenką nawiedzaną przez konną jazdę piratów niosących w darze banany i karabin AK-47]. Ba! Kartkę, jak się okazuje, można wyskrapować (klik!)  z myślą o tych, którzy nie widzą (patrz niżej). Zaszaleć z fakturą, materiałem, piórkiem, sznurkiem, ekologicznym futrem renifera ciętym z metra.
W jedna kopertę można włożyć wiele kartek.

Jeśli ktoś czuje, że chciałby obdarować prezentem, niech obdarowuje.
To może być drobiazg, drobiażdżek, małostka i nicostka.
Dla nich to zawsze wielkie WOW!


Oby dało radę znowu, bo oni tam czekają jak nikt na świecie.
Transakcja jest wymienna.
Wy im życzenia, oni – radość, uśmiech, modlitwy.
Takie dobro zawsze wraca bumerangiem.
O czym zapewniają,
Bebe i kaczka

--- Szczególiki ---

Czy trzeba się martwić, że wysyła się tylko do jednej osoby?
Że może nie wszyscy dostaną, a inni będą zazdrościć? Liczymy, że odzew będzie tak entuzjastyczny, że życzenia dotrą do każdego. Dlatego i prośba, aby innych gorąco namawiać do słania. Żeby tych, co tak bardzo czekają, nie zawieść.

Czy można dołączyć swój adres?
Można! Dziewczyny z Dwójki bardzo lubią rękami opiekunów odpisywać na listy.

Czy można powyższe kopiować, linkować, przesyłać dalej?
Trzeba :-) Sztandar także.

ADRES:

Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci w Niegowie
Rodzinka...
dla...
Wierzbowa 4
07-230 ZABRODZIE

MIESZKAŃCY (w nawiasie wiek):
 
RODZINKA II
Sylwia (32)
Agnieszka (20)
Marta (18)
Ania S. (25)
Urszula (45)
Ewelina (19)
Jadwiga (52)
Gosia (36)
Grażyna (43)
Maryla (43)
Joanna P. (18)
Halinka (30)
Barbara T. (59)
Gabriela (59)
Ania P. (25)

RODZINKA IV
Bożena (57)
Barbara M. (55)
Joanna P. (43)
Anna Sz. (32)
Jola (43)
Ania N. (42)
Magda (16)
Aneta (30)

RODZINKA V
Karolina (13)
Malwina (27)
Agata (29)
Ilona (23)
Teresa W. (61)
Wiktoria (10)
Mateusz (19)
Ewa (23)

RODZINKA I
Janusz (52)
Seweryn (27)
Arek (27)
Rafał (22)
Paweł (32)


RODZINKA III
Sylwester (40)
Paweł (31)
Przemysław (19)
Tomasz K. (37)
Wojciech (55)
Wojtek Ty. (35)

RODZINKA VI
Jan B. (51)
Tomasz Cz. (40)
Adam D. (39)
Marcin (31)
Andrzej K. (61)
Zbigniew K. (64)
Stanisław K. (57)
Tadeusz K. (60)
Krystian (19)
Andrzej M. (43)
Zbigniew Sz. (49)
Michał (62)
Andrzej P. (47)
Stanisław W. (45)
Rafał S. (33)
Przemysław W. (28)

RODZINKA VII
Adam T. (52)
Jan Ś. (54)
Piotr D. (47)
Leszek (32)

Szczegółowe informacje o mieszkańcach znajdziecie tutaj  >klik<
Czasu jest coraz mniej, Święta zbliżają się wielkimi krokami, ale jeśli znajdzie się ktoś chętny, to pewnie jeszcze zdąży obdarować choćby jedną z tych wspaniałych osób :) Zamieszczajcie informacje o akcji u siebie, niech jak najwięcej osób ma okazję się przyłączyć :)

Pozdrawiam 

niedziela, 28 października 2012

TAG: Moje włosy w pigułce + zaproszenie na konkurs

Witam! Wczoraj spadł pierwszy śnieg, a mnie rozkłada pierwsze przeziębienie tego sezonu :( Nic mi się nie chce, więc dzisiaj luźniejsza notka, a mianowicie moja odpowiedź na tag:

Moje włosy w pigułce

Otagowała mnie Saga 
za co jej serdecznie dziękuję :*


 Zasady:
 1. Należy odpowiedzieć na pytania.
 2. Otagować 5 osób.
 3.  Podziękować osobie która nominuje.

1. Twój naturalny kolor to? 
Moim zdaniem średni brąz, ale słyszałam też opinie, że ciemny blond... Na zdjęciach czasami moje włosy wyglądają na rude, a w słońcu można zauważyć złote refleksy.

2. Twój obecny kolor włosów?
Naturalny :)

3. Aktualna długość włosów?
Dokładnej długości nie znam, ale włosy sięgają do ramion. 

4. Długość na jaką chciałabyś zapuścić włosy?
Sama nie wiem-włosy niech sobie rosną, a jak mi się znudzi, to znów obetnę je na tzw. boba.

5. Jak często podcinasz końcówki?
Nie podcinam końcówek regularnie, to zależy od ich kondycji. 

6. Twoje włosy są proste, kręcone czy falowane?
Proste, ale końcówki złośliwie wywijają się w różne strony.

7. Jaką porowatość mają Twoje włosy?
Szczerze mówiąc, to nie wiem. Może ktoś mi podpowie jak to sprawdzić ;)

8. Jakie są Twoje włosy - np: suche, przetłuszczające się?
Zdecydowanie za szybko się przetłuszczają, więc jestem skazana na codzienne  mycie.

9. Jak wygląda rytuał Twojej codziennej pielęgnacji?
Codziennie: szampon + odżywka (chyba że siedzę w domu i nie muszę myć włosów)
Dodatkowo 2-3 razy w tygodniu: jakaś maska lub olej, ale nie mam sztywnego grafiku dotyczącego pielęgnacji włosów, wszystko zależne jest od czasu i chęci ;)

10. Czego nie lubią Twoje Włosy-np.wiatru,silikonów,wszystko co przyjdzie do głowy?
Suszarki! Suszarka jest największym wrogiem moich włosów, jednak o tej porze roku coraz częściej muszę jej używać.

11. Co lubią Twoje włosy-np.olejowanie,spacery przy blasku księżyca?
Chyba najbardziej to, kiedy poświęcam im swój czas ;) 

12.  Jaka jest Twoja ulubiona fryzura?
Najczęściej noszę rozpuszczone włosy albo związane w kucyk, ale nie są to moje ulubione fryzury-niestety długość moich włosów jeszcze nie pozwala mi na zbyt wiele.

13. Gdyby Twoje włosy umiały mówić, co by powiedziały?
"I tak Cię nie lubimy" ;)

14. Od kiedy stosujesz świadomą pielęgnację?
Od kiedy założyłam bloga, bo od tego czasu bardziej zainteresowałam się pielęgnacją włosów.

Tag już pojawił się na blogach, a ja nie mam sił na sprawdzanie do kogo trafił, więc taguję wszystkich, którzy mają ochotę odpowiedzieć na te kilka pytań :)

Zapraszam Was również na konkurs, który organizowany jest na blogu 



 
Pozdrawiam

poniedziałek, 22 października 2012

Słodkości... So Sweet Blog Award

Witam! Pomimo mojej nieobecności na blogu, do mnie również dotarło słodkie wyróżnienie w postaci uroczej babeczki :)

Basiu DZIĘKUJĘ za ten miły gest, ciepłe słowa i tym samym mobilizację do powrotu :*


Wybór był bardzo ciężki... Chętnie dodałabym jeszcze kilka pozycji do mojej listy, ale postanowiłam ograniczyć się do 10 blogów.
Na mojej liście znajdziecie blogi, które najbardziej cenię i obserwuję od dłuższego czasu, są to miejsca gdzie najczęściej zaglądam, są dla mnie inspiracją i kopalnią wiedzy, a ich właścicielki podziwiam za wspaniały styl, umiejętności i wiedzę jaką posiadają.

Kolejność alfabetyczna:

Anwen   

Basia8212  
  
Hexx ana 

Idalia 

Iwetto  

Kleopatre 

Maus  

Shinodka  

Simply_a_woman  

Zoila 

Jeśli jeszcze jakimś cudem nie znacie tych blogów, to gorąco polecam :)

Dzisiejszy dzień w znacznej mierze upłynął mi pod znakiem 
"sesji zdjęciowej"...

 ...jutro powtórka z rozrywki, bo dzisiaj nie wszystkie kosmetyki chciały pozować do zdjęć ;)

Wy też robicie zdjęcia hurtowo?
Pozdrawiam

sobota, 20 października 2012

Żeby wygrać trzeba grać :D

Witam! 
Dawno nie brałam udziału w żadnych rozdaniach, więc postanowiłam spróbować szczęścia-obok takich nagród nie można przejść obojętnie ;)

Pierwsze rozdanie u Marti

  • Lancome Galateis Douceur 125 ml
  • Lancome Hypnose Doll Eyes
  • Bobbi Brown Long-Wear Gel Eyeliner 'Denim Ink'
  • Illamasqua lakier do paznokci 'Velocity'
  • Illamasqua błyszczyk 'Succubus'
  • MAC Pro Longwear Eye Shadow 'Hot Paprika'
  • Benefit BeneTint 4 ml (raz zeswatchowany)
  • Benefit The Porefessional
  • coś z LUSHa.. 
 Drugie rozdanie u Basi



Gorąco zapraszam Was do zabawy i życzę sobie
 (no dobra... Wam też ;)) wygranej :)

Pozdrawiam 

wtorek, 16 października 2012

Prywatnie...

Witam serdecznie! 

   Jak w poprzednim poście obiecałam, dzisiaj będzie trochę o tym, dlaczego dawno mnie tutaj nie było. Muszę przyznać, że ostatnio trochę się rozleniwiłam, ale nie tylko to było powodem mojej nieobecności na blogu. Czasami ciężko jest mi pogodzić życie codzienne z blogowaniem, jednak z drugiej strony jest mi żal zrezygnować z tego mojego "kawałka podłogi" w wirtualnym świecie. Mniejsze lub większe problemy dnia codziennego czasami przytłaczają i wtedy musimy na chwilę się zatrzymać, przewartościować wszystko i od nowa sobie poukładać...

   Od jakiegoś czasu wiele problemów przysparzają mi moje oczy. Wirusowe zapalenie spojówek i rogówki, jęczmień, gradówka i przekrwione oczy, to ostatnio u mnie codzienność-jedno się kończy, a drugie zaczyna. Zero makijażu... ciągle tylko maści i krople. Jeśli nic się nie zmieni do grudnia, to czeka mnie wycinanie gradówki. Musiałam odstawić moje ukochane soczewki i przerzucić się na okulary. 



   Czasami brakuje mi soczewek, ale polubiłam swoje nowe okulary. Podobno mają być lekiem na całe zło, bo okazało się, że mam astygmatyzm i bez odpowiednich szkieł korekcyjnych moje problemy z oczami nie znikną.Obecnie nie widzę żadnej różnicy, problemy jak były tak są nadal, ale może potrzebuję więcej czasu... Walka trwa, a ja tak łatwo się nie poddam. Tylko tęsknię za makijażem...

   Podczas nieobecności na blogu, miałam okazję spotkać się w realnym świecie z moją przyjaciółką, którą pewnie dobrze znacie z bloga Kosmetologia i wizaż-moje życiowe pasje. Basia stała się ważną osobą w moim życiu, a niepozorna znajomość przerodziła się w cudowną przyjaźń, o której możecie poczytać na jej blogu > klik <.

   Spotkanie przebiegło we wspaniałej atmosferze... był czas na babskie pogaduchy, przepyszne jedzonko, dobre winko, a historia o odgryzanych pomadkach rozbawiła do łez nawet mojego narzeczonego :D Miałam okazję poznać cudowną rodzinę Basi, którą z tego miejsca cieplutko pozdrawiam :) A Tobie Basiu, jeszcze raz chciałabym podziękować za gościnę, to był wyjątkowy dzień, który bardzo miło z Przemkiem wspominamy :*  Zdradzę Wam, że Basia jest czarodziejką... wyczarowała cudowny klimat, jej dom przepełniony jest ciepłem i życzliwością, żal było się rozstać...


 ... a na koniec piosenka.


I życzę Wam pogody ducha w ten pochmurny dzień.
Wypatrujcie kolejnych recenzji.

Pozdrawiam
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
SheWoman Blog - Blogger Templates, Wordpress Templates Free - by Templates para novo blogger HD TV Watch Entourage Online. Featured on Local Business Singapore