wtorek, 18 grudnia 2012

Taka Przyjaciółka, to prawdziwy Skarb... O pewnej paczce, która sprawiła wiele radości :)

Witam serdecznie! Piszę do Was leżąc w łóżku ze stosem chusteczek... Poprzednie choróbsko szybko dało sobie spokój, więc tym razem grypa postanowiła mnie rozłożyć na całego :( Jednak nic nie jest w stanie popsuć mi dzisiejszego dnia, który zdecydowanie mogę zaliczyć do tych bardzo udanych :)

Co dzisiaj wywołało uśmiech na mojej twarzy? Przede wszystkim świąteczna paczka od mojej wspaniałej przyjaciółki Basi. Basia jest Wam dobrze znana, ponieważ jest autorką bloga Kosmetologia i wizaż-moje życiowe pasje i jednocześnie moją serdeczną przyjaciółką, a świąteczne paczki, to już taka nasza mała tradycja ;)

Jeśli ciekawi Was jakie smakołyki tym razem znalazłam w paczuszce, to zapraszam do dalszej lektury :)


Zestaw przepięknych lakierów z Golden Rose, który dodatkowo został zapakowany w urocze pudełko-całość robi niesamowite wrażenie... :) Basia wybrała dla mnie lakiery z dwóch kolekcji: 
Rich Color (nr 06 i nr 22)
Jolly Jewels (nr 106 i nr 115) Strzał w 10-lakiery z tej kolekcji śniły mi się po nocach :D


Basia zna moją miłość do paletek Sleeka i postanowiła powiększyć moją kolekcję o paletkę Glory, która to dziś oczarowała mnie swoimi kolorami :) Basiu, wybrałaś idealnie :*


O klasycznej czerwieni marzyłam od dawna, jednak strach przed tym kolorem na ustach był silniejszy ;) Pomadka Maybelline w kolorze 530 Fatal Red ma tak piękny odcień, że już nie mogę się doczekać, aż pomaluję nią usta ;) Teraz to pewnie pięknie komponowałby się z kolorem mojego nosa... Tak, wyglądam jak Rudolf Czerwononosy-tylko mi się tu nie śmiać proszę! ;)


Nowość Bielendy-Dwufazowy olejek do kąpieli-tak bardzo zainteresował mnie ten kosmetyk, że Basia również go dostała ;) Cieszę się, że i ja będę mogła go przetestować :D


Żele Original Source bardzo lubię, ale tego jeszcze nie miałam ;) szkoda tylko, że przez chorobę nie mogę poczuć jak zapewne pięknie pachnie :(


Jak jest jabłko, to musi być cynamon-dla mnie duet idealny :) Z oceną zapachu tego kremu do rąk muszę jednak zaczekać, bo obecnie i tak nic nie czuję ;)


Mini masło do ciała od Pat&Rub-dużo dobrego czytałam o tej firmie i bardzo cieszy mnie możliwość przetestowania tej miniaturki :) 


I znów lakiery do paznokci :D Tym razem od Maybelline, oba są cudne i kiedyś pokażę Wam je bliżej-chcecie? 


Kolejna nowość wśród moich kosmetyków :) Jestem pewna, że testowanie będzie bardzo przyjemne ;)


Atrybut każdego zmarzlucha, czyli ciepłe i milutkie w dotyku skarpety-żałujcie, że nie możecie ich pomacać ;D Muszę tylko pilnować, żeby Pan Narzeczony nie sprzątnął mi ich sprzed nosa ;)


I kolejna rzecz, która pewnie zachwyca swoim zapachem, a ja nie mogę jej poczuć... ale przyjdzie na to czas, niech ja tylko nos porządnie wydmucham :D


Basia wie, że siedzi we mnie sroka, a sroki przecież lubią świecidełka. Oczy do tej pory mi się świecą, gdy zerkam w kierunku tej biżuterii-jest przepiękna :) Basiu, Ty zawsze trafisz w mój gust :*


Basia spełniła moje marzenie o sławnej szczotce Tangle Teezer. Nie ukrywam, że bardzo na nią czekałam, bo po naszych rozmowach domyśliłam, że ją dostanę ;) Dziękuję Kochana :*


A na koniec jeszcze coś dla Pana Narzeczonego. Z racji tego, że jest ogromnym łasuchem, to prezent bardzo mu się podoba :) Mam tylko nadzieję, że się podzieli, bo w naszym domu, to ja kocham Raffaello ;) W zamian mogę mu czasami pożyczyć szczotkę-zdradzę Wam, że nie tylko ja czekałam na TT ;)


W paczuszce znalazłam również przemiły list i kartę świąteczną z opłatkiem :*

I to chyba wszystko... Prawda, że same smakołyki? Ja jestem zachwycona paczuszką, która była dodatkowo przepięknie spakowana :D

Basiu, nie tylko spełniłaś kilka moich marzeń, ale również sprawiłaś mi wiele radości. Z całego serca Ci dziękuję :* Taka przyjaciółka jak Ty, to prawdziwy skarb i myślę, że nie muszę nic więcej pisać, bo Ty wiesz... :* 

Jeśli ciekawi Was, co Basia dostała ode mnie, to zapraszam tutaj

To jednak nie wszystko... Muszę Wam się przyznać, że mimo mojego zakatarzonego nosa, to i tak w domu nic się przede mną nie ukryje... :D Przyłapałam Dzieciątko* na gorącym uczynku, kiedy to dyskretnie próbowało schować prezent dla mnie :) Prezent, którego się zupełnie nie spodziewałam, a o którym marzyłam od jakiegoś czasu, bo bardzo ułatwi mi robienie zdjęć :
Już mnie ręka nie zaboli, bo teraz mój aparat będzie dźwigany przez piękny statyw... Ale o tym może po świętach, wtedy pokażę Wam jak prezentuje się mój nowy nabytek :)

* Mieszkam na Śląsku i u nas pod choinką prezenty zostawia Dzięciątko :)

No dobra, wracam do chorowania ;) Dajcie znać jak Wam się podoba prezent od Basi, wpadło Wam coś w oko? 

Pozdrawiam 

29 komentarzy:

  1. cudowne paczuszki :)))) same bestsellery :) super

    OdpowiedzUsuń
  2. Już pisałam u Basi, że czytanie takich postów sprawia dużo radości nie tylko osobie obdarowanej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię oglądać takie pozytywne posty u innych :)

      Usuń
  3. Basia musi być cudowna! świetnie wcieliła się w rolę św. Mikołaja.
    oczywiście najbardziej zazdroszczę lakierów i rękawiczek :)
    Coloramę #80 mam, niedawno pokazywałam u siebie :) zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia jest wspaniałą osóbką i ma wielkie serducho :)

      Usuń
  4. Niuchałam tę świeczkę żurawinkową, pięknie pachnie :) Napiszę to samo co u Basi, że najbardziej Wam zazdroszczę że macie siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam żurawinę w każdej postaci, więc już nie mogę się doczekać, aż odpalę świeczkę :)

      To niesamowite, że przez internet można poznać kogoś, kto później staje się ważną częścią naszego życia :)

      Usuń
  5. Genialna paczuszka! Widać że się rozumiecie i wiecie co byście chciały:) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest efekt naszych wielogodzinnych rozmów telefonicznych :D

      Usuń
  6. Piękne prezenty :) Wspaniale mieć taką przyjaciółkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam-taka przyjaciółka, to prawdziwy skarb :) a prezenty, to tylko miły dodatek do tej przyjaźni :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja również oszalałam, gdy tylko otworzyłam paczkę :)

      Usuń
  8. ja też chora. zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale Wy doskonale znacie nawzajem swoje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mamy bardzo podobny gust, niemal identyczny ;)

      Usuń
  10. Pozazdroscic :) TT Elite czyms sie rozni od zwyklej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno Salon Elite jest udoskonaloną wersją tej szczotki. Różni się chyba tylko wyglądem-m.in. ma zmieniony kształt.

      Usuń
  11. Kochana,nawet nie wiesz ile radości sprawiło mi przygotowanie tej paczuszki dla Ciebie,chciałam,abyś poczuła się wyjątkowo,chcę,abyś wiedziała,że brak mi słów by opisać to,jak dla mnie jesteś ważna i nasza przyjaźń,zawsze mogę liczyć na Ciebie,na dobre słowo,wsparcie,miły gest...dziękuję,że jesteś poprostu;***szkoda,że choroba uniemożliwia Ci poczucie zapachów,ale troszkę cierpliwości i zdrówka Kochana:*Cieszy mnie,że trafiłam z prezentami;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, poczułam się bardzo wyjątkowo... poczułam ile serca włożyłaś w tą paczuszkę :) Znasz mnie dobrze i wiesz jak sprawić mi radość ;) Dziękuję :* Nie tylko za tą piękną paczkę, dziękuję za wszystko :* :*

      Usuń
  12. Fajnie mieć taką osóbkę, która dokładnie wie z czego ucieszymy się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  13. to pradziwy skarb posiadac taka przyjaciolke i nie za te cudowne zreszta prezenty,paczki jakie sobie robicie tradycyjnie juz...ale za to ,ze ta osoba jest ,po prostu ! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
SheWoman Blog - Blogger Templates, Wordpress Templates Free - by Templates para novo blogger HD TV Watch Entourage Online. Featured on Local Business Singapore